Wrzodziejące zapalenie jelita grubego – co jeść? Kompletny poradnik dietetyczny

8639225 Scaled

Dietoterapia wrzodziejącego zapalenia jelita grubego (WZJG) – żywienie w zaostrzeniu, okresie przejściowym i remisji

Wstęp

Wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG) to przewlekła choroba zapalna jelit charakteryzująca się występowaniem zmian zapalnych w błonie śluzowej okrężnicy. Przebieg WZJG obejmuje naprzemienne fazy zaostrzeń (aktywna choroba z nasilonymi objawami) i remisji (ustąpienie objawów). Typowe objawy zaostrzenia WZJG to krwiste biegunki, parcia naglące, bóle brzucha oraz objawy ogólne w cięższych przypadkach (gorączka, osłabienie). Celem leczenia jest wywołanie i utrzymanie remisji, co zwykle osiąga się kombinacją leczenia farmakologicznego (np. aminosalicylaty, kortykosteroidy, leki immunosupresyjne lub biologiczne) oraz – w razie konieczności – interwencji chirurgicznych. Jednak oprócz leczenia farmakologicznego, odpowiednia dieta i interwencje żywieniowe stanowią niezwykle istotny, choć często niedoceniany element postępowania terapeutycznego.

Coraz więcej pacjentów z WZJG dostrzega zależność pomiędzy sposobem odżywiania a samopoczuciem i przebiegiem choroby. Szacuje się, że ponad 70% chorych uważa, iż nieodpowiednia dieta nasila objawy i może sprzyjać zaostrzeniom. W praktyce klinicznej rola dietoterapii bywa jednak pomijana, a pacjenci często nie otrzymują szczegółowych zaleceń żywieniowych od swoich lekarzy. Skutkiem tego wielu chorych samodzielnie poszukuje informacji o „diecie na WZJG” w Internecie lub stosuje restrykcyjne diety alternatywne, co nie zawsze jest bezpieczne i może prowadzić do niedoborów pokarmowych. Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie aktualnej, opartej na dowodach naukowych wiedzy na temat leczenia dietetycznego WZJG. Omówiono zalecenia żywieniowe we wszystkich fazach choroby – od ostrego zaostrzenia, poprzez okres przejściowy (rekonwalescencję), aż po remisję – z naciskiem na praktyczne strategie dietoterapii, które mogą redukować nasilenie objawów, wspomagać utrzymanie remisji i poprawiać jakość życia chorych. Ponadto, przedstawiono najnowsze dane dotyczące skutecznej suplementacji (m.in. kwasy tłuszczowe omega-3, probiotyki, witamina D, błonnik prebiotyczny, cynk i in.) oraz stanowiska towarzystw naukowych (ESPEN, ECCO, AGA) odnośnie żywienia w WZJG.

Znaczenie diety w przebiegu WZJG

Dieta może wpływać na przebieg wrzodziejącego zapalenia jelita grubego na kilka sposobów. Po pierwsze, odpowiednie żywienie zapobiega niedożywieniu i niedoborom, które często występują u chorych z NZJ (nieswoistymi zapaleniami jelit). Nasilony stan zapalny, zmniejszony apetyt, biegunki i restrykcje dietetyczne mogą prowadzić do niedożywienia, niedoboru witamin i minerałów oraz utraty masy ciała. Malnutrition (niedożywienie) stwierdza się u znacznego odsetka pacjentów z WZJG, zwłaszcza w ciężkich zaostrzeniach – dlatego zaleca się regularną ocenę stanu odżywienia i laboratoryjne monitorowanie kluczowych parametrów (białko, albumina, żelazo, ferrytyna, witamina D, B12, kwas foliowy, cynk itp.) co najmniej raz do roku, a częściej w okresach nasilenia choroby. Wdrożenie odpowiedniej interwencji żywieniowej (dieta doustna, a w razie potrzeby wsparcie żywieniowe doustnymi preparatami odżywczymi, żywienie dojelitowe lub pozajelitowe) jest kluczowe dla poprawy stanu odżywienia pacjenta, co z kolei przekłada się na lepsze gojenie tkanek, skuteczniejsze działanie układu immunologicznego oraz ogólną poprawę rokowania.

Po drugie, skład diety wpływa na mikrobiom jelitowy oraz metabolity powstające w jelicie grubym, co może modulować aktywność zapalenia. Wiadomo, że niektóre komponenty pożywienia wywierają efekt prozapalny (np. nadmiar nasyconych kwasów tłuszczowych, wysoka zawartość cukrów prostych i tzw. „dieta zachodnia” obfitująca w żywność wysokoprzetworzoną), podczas gdy inne składniki działają przeciwzapalnie i sprzyjają korzystnemu składowi mikroflory jelitowej. Przykładowo, dieta uboga w błonnik, a bogata w tłuszcze i cukry proste, może zaburzać skład mikrobioty jelitowej (dysbioza) i uszkadzać barierę jelitową, co potencjalnie nasila stan zapalny. Z kolei dieta bogata w błonnik rozpuszczalny (prebiotyczny), warzywa, owoce, orzechy, ryby i tłuszcze roślinne (np. oliwa z oliwek) – typowa dla diety śródziemnomorskiej – sprzyja rozwojowi pożytecznych bakterii (Bifidobacterium, Lactobacillus, bakterie wytwarzające krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe) i dostarcza licznych związków o działaniu antyoksydacyjnym oraz przeciwzapalnym. Takie korzystne zmiany mogą przekładać się na łagodniejszy przebieg choroby. W ostatnich latach dieta śródziemnomorska uznawana jest za szczególnie godną polecenia chorym z WZJG – omówimy to szerzej w dalszej części.

Po trzecie, dieta odpowiednio dostosowana do stanu pacjenta może łagodzić objawy ze strony przewodu pokarmowego, takie jak biegunki, wzdęcia, ból brzucha czy uczucie parcia. Przykładowo, w fazie ostrego zaostrzenia ograniczenie błonnika (dieta niskoresztkowa) może zmniejszyć częstość wypróżnień i podrażnienie okrężnicy. Z kolei w okresie remisji, stopniowe wprowadzenie większej ilości błonnika rozpuszczalnego (np. babki płesznik, otrębów owsianych, pektyn z owoców) może regulować pasaż jelitowy i sprzyjać utrzymaniu prawidłowej flory jelitowej, co niekiedy wiąże się z mniejszą częstością nawrotów. Bardzo istotne jest indywidualne podejście – tolerancja poszczególnych pokarmów bywa różna u różnych pacjentów. Dlatego chorzy powinni obserwować reakcje swojego organizmu na pokarmy i we współpracy z dietetykiem identyfikować ewentualne indywidualne “triggery” pokarmowe, czyli produkty zaostrzające objawy (np. u części osób mogą to być ostre przyprawy, alkohol, kofeina lub niektóre ciężkostrawne potrawy). Unikanie takich indywidualnych czynników wyzwalających, przy jednoczesnym utrzymaniu jak najbardziej urozmaiconej i pełnowartościowej diety, jest jednym z celów postępowania żywieniowego.

Podsumowując, dietoterapia w WZJG pełni rolę wspomagającą leczenie – nie zastąpi farmakoterapii wyciszającej proces zapalny, ale właściwie stosowana potrafi znacząco poprawić komfort życia pacjenta, zmniejszyć nasilenie objawów i potencjalnie wspierać utrzymanie remisji. Poniżej przedstawiono szczegółowe zalecenia dietetyczne dostosowane do różnych faz choroby.

Dieta w okresie zaostrzenia WZJG

Cele dietoterapii w zaostrzeniu: W fazie ostrego rzutu WZJG nadrzędnym celem jest zmniejszenie mechanicznego i chemicznego drażnienia zmienionego zapalnie jelita grubego, redukcja częstości i objętości stolców oraz zapewnienie dostatecznej podaży płynów, elektrolitów i składników odżywczych pomimo nasilonych objawów. Innymi słowy, dieta powinna być łatwostrawna, ubogoresztkowa (niskobłonnikowa), a jednocześnie możliwie bogata w białko i energię, aby zapobiec katabolizmowi i przyspieszyć regenerację.

W praktyce, w zaostrzeniu zaleca się dietę lekkostrawną z ograniczeniem błonnika. Błonnik pokarmowy (zwłaszcza frakcja nierozpuszczalna, obecna np. w surowych warzywach kapustnych, skórkach owoców, pełnych ziarnach) zwiększa objętość stolca i przyspiesza pasaż jelitowy, co u osób z czynnym zapaleniem może nasilać biegunkę i ból brzucha. Dlatego w ostrym okresie niezalecane są surowe warzywa i owoce ze skórką, nasiona roślin strączkowych, orzechy, pełnoziarniste pieczywo i grube kasze. Warzywa powinny być podawane po obróbce termicznej (gotowane, duszone, pieczone) i przetarte lub rozdrobnione, aby zredukować zawartość włókien nierozpuszczalnych. Szczególnie dobrze tolerowane są warzywa bogate głównie w błonnik rozpuszczalny (pektynowy) – np. marchew, dynia, ziemniaki, bataty, cukinia – najlepiej w postaci gotowanej czy puree. Spośród owoców bezpieczne w umiarkowanych ilościach są dojrzałe banany, przeciery z jabłek (mus jabłkowy bez skórki) czy pieczone jabłko – ze względu na wysoką zawartość pektyn (błonnika rozpuszczalnego) i niską zawartość drażniącej frakcji celulozowej. Owoce pestkowe, owoce jagodowe z drobnymi pestkami czy suszone owoce lepiej czasowo wyłączyć, ponieważ mogą podrażniać jelito.

Białko: W aktywnym stanie zapalnym zapotrzebowanie na białko jest zwiększone ze względu na katabolizm i utratę białka do światła jelita. Europejskie Towarzystwo Żywienia Klinicznego (ESPEN) zaleca w fazie czynnej NZJ podaż białka ok. 1,2–1,5 g na kilogram masy ciała na dobę (wyraźnie więcej niż norma dla zdrowych osób). Dlatego dieta pacjenta z zaostrzeniem WZJG powinna zawierać źródła chudego, łatwostrawnego białka w każdym posiłku. Rekomendowane są: chude mięso (drób bez skóry, cielęcina, królik), ryby o delikatnym mięsie (dorsz, sola, pstrąg), jaja (dobrze ugotowane na twardo lub jako lekki omlet na parze), a także odtłuszczone produkty mleczne fermentowane (jogurt naturalny, kefir, twaróg) o ile są tolerowane. Nabiał dostarcza łatwo przyswajalnego białka i wapnia, ale u części chorych nabiał (szczególnie słodkie mleko) może nasilać biegunkę z powodu przejściowej nietolerancji laktozy w aktywnym zapaleniu. Jeśli u pacjenta występuje nietolerancja laktozy (objawiająca się wzdęciami, bólami i nasileniem biegunki po spożyciu mleka), należy przejściowo wykluczyć mleko słodkie i zastąpić je nabiałem bezlaktozowym lub fermentowanym, albo podawać laktazę w kapsułkach przed posiłkiem.

Tłuszcze: W ostrym zaostrzeniu zaleca się umiarkowane ograniczenie tłuszczu w diecie, zwłaszcza tłuszczów ciężkostrawnych (smażonych potraw, tłustych mięs, żółtych serów). Nadmiar tłuszczu w jelicie może nasilać biegunkę (działanie przeczyszczające kwasów tłuszczowych) i sprzyjać powstawaniu stanów zapalnych (dieta bogata w nasycone kwasy tłuszczowe i omega-6 działa prozapalnie). Potrzebne tłuszcze najlepiej dostarczać w postaci olejów roślinnych dodawanych na zimno (np. oliwa z oliwek, olej rzepakowy – bogate w jednonienasycone i omega-3) oraz z naturalnych źródeł jak tłuste ryby morskie (jeśli są dobrze tolerowane) czy awokado. Unikać należy natomiast potraw smażonych na głębokim tłuszczu, dań typu fast-food, a także ograniczyć dodatek masła, smalcu i margaryn twardych (źródło nasyconych i trans tłuszczów). W praktyce preferuje się gotowanie w wodzie lub na parze, pieczenie w folii/rękawie lub duszenie bez obsmażania – takie techniki kulinarne zmniejszają zawartość tłuszczu w potrawach i czynią je lżej strawnymi.

Węglowodany i cukry: Podstawowym źródłem energii w zaostrzeniu powinny być łatwostrawne węglowodany złożone o niskiej zawartości błonnika. Zaleca się jasne pieczywo pszenne (tostowe, bułki zwykłe), drobne kaszki (manna, kuskus, drobna kasza jęczmienna), dobrze rozgotowany biały ryż oraz drobne makarony. Ziemniaki i bataty są również wartościowym źródłem węglowodanów – najlepiej podawać je gotowane i utarte/utłuczone. Niewskazane są natomiast grube kasze (gryczana, pęczak), pełnoziarniste pieczywo z otrębami oraz płatki zbożowe wysokobłonnikowe – ze względu na zbyt dużą zawartość resztek drażniących jelito. Cukry proste (słodycze, ciasta, cukier stołowy) warto ograniczyć, gdyż duża ich podaż może nasilać biegunkę osmotyczną i sprzyjać dysbiozie (nadmierny rozwój niekorzystnych bakterii). Wyjątkiem mogą być sytuacje, gdy pacjent jest znacznie niedożywiony – wówczas łatwo przyswajalne cukry są szybkim źródłem kalorii. Generalnie jednak lepiej dostarczać węglowodany z naturalnych, mniej przetworzonych źródeł (jak kleiki ryżowe, kisiele domowe, rozcieńczone soki klarowane), a unikać np. słodkich gazowanych napojów czy wyrobów cukierniczych z dużą ilością tłuszczu cukierniczego.

Biegunka, nawodnienie i elektrolity: Częste biegunki stwarzają ryzyko odwodnienia oraz utraty elektrolitów (sodu, potasu, magnezu). Niezmiernie ważne jest odpowiednie nawadnianie pacjenta w zaostrzeniu – zaleca się przyjmowanie co najmniej 1,5–2,5 litra płynów na dobę (w zależności od nasilenia biegunki, a w ciężkich przypadkach więcej, według zaleceń lekarza). Najlepiej tolerowana jest woda (niegazowana), słabe herbaty, napary ziołowe (np. z rumianku, mięty), rozcieńczone soki owocowe bez miąższu (np. jabłkowy – źródło pektyn). W przypadku znacznych strat elektrolitów z biegunką, warto sięgnąć po doustne płyny nawadniające (ORS) zawierające sól i potas lub zasięgnąć porady lekarza co do suplementacji elektrolitów. Sól kuchenna (chlorek sodu) w umiarkowanej ilości jest wręcz wskazana, aby uzupełnić straty sodu – można więc potrawy lekko dosalać (o ile pacjent nie ma nadciśnienia), zwłaszcza przy obfitych biegunkach. Należy za to unikać ostrych przypraw, takich jak papryka chili, pieprz cayenne, curry, oraz octu i produktów marynowanych – substancje te mogą dodatkowo drażnić błonę śluzową jelit i nasilać dolegliwości.

Podział posiłków: W zaostrzeniu wskazane jest spożywanie częstszych, a mniejszych objętościowo posiłków. Obciążanie przewodu pokarmowego dużą porcją naraz może nasilić ból i wywołać silne parcie, dlatego lepiej jeść 5–6 niewielkich posiłków w ciągu dnia, niż 2–3 obfite. Posiłki należy jeść powoli, w spokojnej atmosferze, dokładnie przeżuwając pokarm – to również pomaga zmniejszyć dolegliwości.

Żywienie medyczne w ciężkich zaostrzeniach: Jeśli zaostrzenie jest bardzo ciężkie (np. tzw. ostre ciężkie WZJG z ryzykiem toksycznego rozdęcia okrężnicy), czasem konieczna bywa hospitalizacja i całkowite odpoczynkowe leczenie żywieniowe. Tradycyjnie rozważano „odpoczynek jelit” poprzez żywienie pozajelitowe (dożylne) w najcięższych przypadkach, aby całkowicie wyłączyć pasaż jelitowy i zmniejszyć ryzyko powikłań. Obecnie jednak odchodzi się od rutynowego stosowania wyłączenia żywienia doustnego – jeśli to możliwe, nawet w ciężkim rzucie stara się przynajmniej częściowo żywić pacjenta dojelitowo (doustnie lub przez sondę) dostosowując dietę do tolerancji. Wyjątkiem są sytuacje wymagające całkowitego wyłączenia pasażu (np. rozległy ropień wewnątrzbrzuszny, odma zagrożenia perforacją jelita) – wtedy żywienie pozajelitowe jest uzasadnione jako pomost do czasu opanowania stanu ostrego lub do zabiegu. U większości pacjentów z WZJG nawet w zaostrzeniu zaleca się kontynuację żywienia doustnego, chyba że stan chorego to uniemożliwia (niedrożność, konieczność intensywnej opieki itp.).

Formuły przemysłowe (żywienie dojelitowe): W pewnych okolicznościach pomocne bywa włączenie diety przemysłowej (np. w formie odżywek do picia typu nutridrinki czy polimerycznych diet płynnych) jako uzupełnienie lub zamiennik posiłków. Zwłaszcza u pacjentów, którzy nie są w stanie przyjąć wystarczającej ilości normalnego pożywienia z powodu braku apetytu lub nasilonych objawów, doustne suplementy diety (o neutralnym smaku lub lekkostrawne koktajle odżywcze) mogą zapobiec niedożywieniu. Istnieją też doniesienia, że u chorych na NZJ (głównie chorobę Crohna) żywienie wyłącznie dojelitowe (EEN) specjalnymi mieszankami przez kilka tygodni może indukować remisję zapalenia. W chorobie Crohna EEN jest skuteczną metodą, szczególnie u dzieci, natomiast w WZJG całkowite żywienie dojelitowe nie jest standardem indukcji remisji, gdyż badania nie potwierdziły tak wysokiej skuteczności jak w Crohnie. Mimo to, częściowe żywienie dojelitowe może być korzystne – np. podawanie 1–2 posiłków dziennie w formie gotowej diety płynnej, przy jednoczesnym wykluczeniu pewnych składników z diety regularnej. Przykładem nowego podejścia jest dieta wykluczająca dla WZJG (UC Exclusion Diet, UCED), którą omówimy w dalszej części: łączy ona ograniczenia pewnych produktów z częściowym żywieniem płynnym w celu indukcji remisji. Podsumowując jednak, w ostrym zaostrzeniu WZJG standardem jest dieta doustna lekkostrawna, a wsparcie żywieniowe (odżywki, żywienie przez sondę lub dożylnie) stosuje się indywidualnie przy braku możliwości pokrycia potrzeb zwykłą dietą.

Podsumowanie zaleceń w zaostrzeniu: Dieta w ostrym WZJG powinna być łagodna dla jelit i bogata w łatwo przyswajalne składniki odżywcze. Poniżej zebrano główne zalecenia:

  • Produkty zalecane: Dobrze ugotowane i rozdrobnione warzywa (marchew, ziemniaki, dynia, cukinia), dojrzałe banany, pieczone jabłko bez skórki; chude mięsa (drób, cielęcina), chude ryby; jaja na twardo; chudy twaróg, jogurt naturalny (jeśli tolerowany); pieczywo pszenne białe, drobne kasze (manna), biały ryż; kleiki i kisiele; olej oliwkowy, olej rzepakowy dodawany na zimno; herbatki ziołowe, woda niegazowana, rozcieńczone soki klarowne.
  • Produkty przeciwwskazane: Surowe warzywa i owoce ze skórką, warzywa kapustne, strączki, grzyby; owoce pestkowe, orzechy, nasiona; pieczywo razowe, grube kasze; potrawy smażone, tłuste mięsa (wieprzowina, baranina), wędliny tłuste; pełnotłuste mleko (przy nietolerancji laktozy); ostre przyprawy, alkohol, kawa (u wrażliwych osób kofeina może nasilać biegunkę); słodycze, ciasta z kremem, żywność wysoko przetworzona (chipsy, fast food).

Przestrzeganie powyższych zaleceń do czasu wyciszenia objawów pomaga zmniejszyć dolegliwości i przygotowuje jelita do stopniowego rozszerzania diety w miarę wchodzenia w fazę poprawy.

Dieta w okresie przejściowym (rekonwalescencja po zaostrzeniu)

Okres przejściowy, czyli czas pomiędzy ostro fazą zaostrzenia a pełną remisją, jest fazą stopniowej readaptacji przewodu pokarmowego do bardziej urozmaiconej diety. W praktyce obejmuje to czas, gdy objawy ostre już ustąpiły lub znacznie się zmniejszyły (np. dzięki leczeniu), ale błona śluzowa jelita wciąż się goi, a pacjent może odczuwać pewną nadwrażliwość na pokarmy. W okresie rekonwalescencji celem żywieniowym jest stopniowe rozszerzanie diety i powrót do pełnowartościowego żywienia, przy jednoczesnym monitorowaniu tolerancji i niedopuszczeniu do prowokowania nawrotu objawów. Można powiedzieć, że jest to „most” łączący dietę zaostrzenia z dietą w remisji.

Stopniowe wprowadzanie błonnika: Jednym z kluczowych elementów jest ostrożne zwiększanie podaży błonnika pokarmowego (zwłaszcza frakcji rozpuszczalnej). Jeśli pacjent w fazie zaostrzenia stosował restrykcyjnie dietę niskobłonnikową, to w okresie przejściowym warto zacząć dodawać niewielkie ilości wcześniej wykluczanych produktów, obserwując reakcję. Na początku można rozszerzyć dietę o warzywa gotowane w formie nieprzetartej (np. miękkie kawałki marchewki, dyni, obranego pomidora bez pestek), a następnie stopniowo wprowadzać surowe owoce bez skórki (banan, dojrzała gruszka czy melon) oraz małe porcje sałaty lub obranych pomidorów. Nadal lepiej unikać warzyw szczególnie bogatych w włókno nierozpuszczalne (np. surowa kapusta, brokuły, kalafior, skórki owoców), dopóki nie upewnimy się, że pacjent toleruje mniejszy wzrost błonnika. Zamiast tego, kładziemy nacisk na błonnik rozpuszczalny, który jest łagodniejszy dla jelit – źródłem mogą być dojrzałe banany, płatki owsiane (gotowane na miękko), siemię lniane mielone (np. dodane do kleiku), gotowane buraki czy marchew. Pektyny zawarte w gotowanych owocach i warzywach mogą wręcz działać łagodząco, poprawiają konsystencję stolca i stanowią pożywkę dla korzystnej mikroflory.

Rozszerzanie diety o białko i nabiał: Jeśli w zaostrzeniu pacjent ograniczał nabiał z powodu nietolerancji laktozy, w okresie przejściowym można spróbować wprowadzić z powrotem fermentowane produkty mleczne w małych ilościach – np. kilka łyżek jogurtu naturalnego czy kefiru dziennie. Często wraz z gojeniem śluzówki tolerancja laktozy poprawia się. Produkty te dodatkowo dostarczają korzystnych bakterii probiotycznych (Lactobacillus, Bifidobacterium) oraz wapnia i białka. Warto też zwiększyć urozmaicenie źródeł białka: jeśli w ostrym okresie dieta opierała się głównie na drobiu i rybach, teraz można dodać chudsze czerwone mięso w małych porcjach (np. cielęcina, chuda wołowina), a także roślinne źródła białka – przy dobrej tolerancji niewielkie ilości gładkich past z roślin strączkowych (np. hummus z ciecierzycy bez pełnych łusek, pasztet z soczewicy) czy tofu. Należy jednak pamiętać, że strączki są bogate w błonnik i mogą powodować wzdęcia, więc początkowo dodajemy je ostrożnie (np. 2–3 łyżki pasty na posiłek) i preferujemy formy przetarte, obrane ze skórek, namoczone przed gotowaniem, aby zmniejszyć zawartość trudno tolerowanych oligosacharydów. Techniki kulinarne takie jak blendowanie, przetarcie czy kiełkowanie nasion strączkowych mogą poprawić ich tolerancję poprzez redukcję antyodżywczych związków i nierozpuszczalnego błonnika. Na przykład, dobrze ugotowana i zblendowana soczewica lub ciecierzyca mogą być lepiej tolerowane niż całe fasolki.

Produkty zbożowe: W okresie przejściowym stopniowo można wracać do pełnoziarnistych produktów zbożowych, ale z rozwagą. Na początek warto spróbować pieczywa mieszanego typu graham lub z dodatkiem pełnego ziarna, ale dobrze wypieczonego i niezbyt ciężkiego. Można też wprowadzić płatki owsiane (początkowo w formie dobrze rozgotowanej owsianki na wodzie lub pół na pół z mlekiem), które dostarczają beta-glukanów (rodzaj błonnika rozpuszczalnego) korzystnych dla jelit. Jeśli chodzi o kasze – po kleikach z kaszy manny i ryżu, następnie można spróbować drobnej kaszy jęczmiennej, a docelowo kaszy jaglanej czy quinoa, które są dość lekkostrawne gdy dobrze się je ugotuje. Unikanie glutenu: Wiele osób z NZJ rozważa dietę bezglutenową w nadziei na zmniejszenie objawów. Jednak aktualne dane nie potwierdzają, by gluten sam w sobie zaostrzał przebieg WZJG u osób bez celiakii. Wykluczanie glutenu nie jest więc rutynowo zalecane, tym bardziej że pełnoziarniste produkty pszenne czy żytnie stanowią ważne źródło witamin z grupy B i błonnika. Dietę bezglutenową można ewentualnie przetestować u pacjentów, którzy subiektywnie odczuwają poprawę po eliminacji glutenu, ale zawsze pod nadzorem dietetyka, by uniknąć niedoborów.

Nawodnienie i dieta łatwostrawna: Choć objawy biegunki słabną, należy nadal dbać o nawodnienie i unikać nadmiernie obciążających potraw. Tłuszcz można powoli zwiększać w diecie, szczególnie wprowadzając zdrowe tłuszcze (oliwa z oliwek do sałatek, niewielka garść orzechów miękkich, np. migdałów czy orzechów nerkowca, jeśli dobrze tolerowane). Wciąż jednak lepiej unikać potraw smażonych i bardzo tłustych do czasu pełnej stabilizacji. Przyprawy: Można stopniowo dodawać łagodne przyprawy ziołowe (bazylia, oregano, tymianek, koperek, liść laurowy, ziele angielskie do zup itp.), natomiast ostre przyprawy i duże ilości soli nadal nie są wskazane.

Monitorowanie tolerancji: Okres przejściowy wymaga uważnej obserwacji – zaleca się wprowadzać tylko jeden nowy element diety naraz, np. jednego dnia dodajemy kromkę chleba razowego, i sprawdzamy czy nie pojawia się pogorszenie objawów w kolejnej dobie. Jeśli wszystko jest w porządku, następnego dnia możemy spróbować np. surowego owocu czy trochę sałatki. W przypadku pojawienia się niepokojących objawów (wzdęcia, ból, luźniejsze stolce), dany produkt należy odstawić i odczekać kilka dni przed kolejną próbą lub spróbować go w mniejszej ilości. Taka metoda powolnej ekspansji diety pozwala na identyfikację produktów problematycznych, a jednocześnie minimalizuje ryzyko gwałtownego nawrotu dolegliwości.

Wsparcie dietetyka: W okresie rekonwalescencji szczególnie cenne jest wsparcie wykwalifikowanego dietetyka, najlepiej zaznajomionego ze specyfiką NZJ. Może on ułożyć indywidualny plan żywieniowy, który będzie sukcesywnie rozszerzany, z jednoczesną kontrolą podaży wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Dzięki temu pacjent uniknie pułapki zbyt długiego pozostawania na diecie zubożonej (co grozi niedoborami), a z drugiej strony nie nastąpi zbyt gwałtowne wprowadzenie ciężkostrawnych pokarmów. Europejskie wytyczne ECCO podkreślają, że pacjenci z NZJ powinni mieć zapewniony dostęp do dietetyka znającego tę chorobę – okres przejściowy jest jednym z momentów, kiedy taka specjalistyczna opieka jest szczególnie pomocna.

Podsumowując, okres przejściowy to czas umiarkowanych, stopniowych zmian: od diety restrykcyjnej w kierunku diety pełnowartościowej. Ostrożne rozszerzanie asortymentu spożywanych pokarmów i uważność na sygnały ze strony organizmu pozwalają bezpiecznie przejść do fazy pełnej remisji, minimalizując ryzyko zaostrzenia na skutek błędów dietetycznych.

Dieta w remisji WZJG

Gdy choroba wejdzie w fazę remisji (ustąpienie objawów klinicznych i wyciszenie stanu zapalnego potwierdzone badaniami), nadrzędnym celem staje się utrzymanie dobrego stanu odżywienia, zapobieganie niedoborom oraz potencjalne działanie prozdrowotne diety, które może zmniejszyć ryzyko nawrotów. Dieta w remisji powinna być pełnowartościowa, zbilansowana i jak najbardziej urozmaicona, z uwzględnieniem zasad zdrowego żywienia, a jednocześnie dostosowana indywidualnie do tolerancji pacjenta. W praktyce wiele zaleceń pokrywa się z ogólnymi zasadami racjonalnej diety – z pewnymi modyfikacjami wynikającymi z doświadczeń pacjenta z wcześniejszych faz choroby.

Dieta śródziemnomorska jako wzorzec

Wielu ekspertów zaleca, aby pacjenci z NZJ – w fazie remisji – stosowali dietę inspirowaną tradycyjną dietą śródziemnomorską. Dieta ta jest bogata w warzywa, owoce, rośliny strączkowe, pełnoziarniste produkty zbożowe, orzechy oraz zdrowe tłuszcze (oliwa z oliwek jako główne źródło tłuszczu), a umiarkowana w białko zwierzęce – preferuje się chude mięsa (drób, ryby) i fermentowane produkty mleczne zamiast czerwonego mięsa. Badania wskazują, że u chorych na WZJG dieta śródziemnomorska może przynosić szereg korzyści: poprawiać skład mikrobioty jelitowej (zwiększać odsetek korzystnych bakterii w stosunku do potencjalnie szkodliwych), obniżać markery zapalne (np. poziom kalprotektyny w kale) oraz poprawiać ogólny stan odżywienia i jakość życia pacjentów. W jednym z badań prospektywnych stwierdzono, że pacjenci z WZJG, którzy otrzymali intensywne wsparcie dietetyczne i stosowali dietę śródziemnomorską, mieli poprawę jakości życia oraz zmniejszenie liczby aktywnych stanów zapalnych w porównaniu z grupą kontrolną. W innym badaniu zaobserwowano, że osoby po operacji zespolenia jelit (pouch) spożywające dietę śródziemnomorską miały niższy poziom kalprotektyny (marker stanu zapalnego w jelicie) niż osoby na diecie zachodniej.

Dieta śródziemnomorska zawiera wiele składników o udokumentowanym działaniu przeciwzapalnym i ochronnym na błonę śluzową jelit. Wysokie spożycie warzyw i owoców dostarcza antyoksydantów (witamina C, beta-karoten, polifenole) oraz błonnika rozpuszczalnego, który fermentując w okrężnicy przekształca się w krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (m.in. maślan) odżywiające kolonocyty i wspierające integrność bariery jelitowej. Oliwa z oliwek bogata w jednonienasycony kwas oleinowy oraz polifenole (np. hydroksytyrozol) wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne – badania in vitro i na modelach zwierzęcych wykazały, że połączenie kwasu oleinowego z antyoksydantami z oliwy redukowało uszkodzenia komórek nabłonka jelit oraz obniżało produkcję prozapalnej interleukiny IL-8. Co więcej, kwasy tłuszczowe omega-3 obecne w tłustych rybach morskich (np. łosoś, makrela, sardynki) mają potencjał do hamowania wytwarzania mediatorów zapalnych jak leukotrieny i cytokiny (obserwuje się obniżenie poziomu TNF-α, IL-1, IL-6 pod wpływem omega-3). Orzechy oraz nasiona (np. migdały, orzechy włoskie, siemię lniane) dostarczają zarówno omega-3, jak i witaminy E – kolejnego przeciwutleniacza zwalczającego stres oksydacyjny. Fermentowane produkty mleczne (jogurty, kefiry, sery dojrzewające) stanowią źródło korzystnych bakterii probiotycznych i białka; spożywane w umiarkowanych ilościach wpisują się w model diety śródziemnomorskiej i są zwykle dobrze tolerowane w remisji.

Warto zaznaczyć, że dieta śródziemnomorska ogranicza czerwone mięso oraz produkty przetworzone – co również ma znaczenie u chorych na WZJG. Duże badania obserwacyjne sugerują, że wysokie spożycie czerwonego i przetworzonego mięsa może zwiększać ryzyko rzutów WZJG. Zaleca się więc, by w remisji mięso czerwone (wołowina, wieprzowina, jagnięcina) pojawiało się rzadko, maksymalnie kilka razy w miesiącu, a wędliny, bekon, kiełbasy itp. były jedynie sporadycznym dodatkiem lub zostały wyeliminowane. Proteiny zwierzęce lepiej czerpać z ryb, drobiu, jaj i nabiału. AGA (Amerykańskie Towarzystwo Gastroenterologiczne) w niedawnej aktualizacji podkreśliło, że dieta uboga w czerwone i przetworzone mięso może zmniejszać częstość zaostrzeń we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego. Choć nie ma jednej „cudownej” diety gwarantującej brak nawrotów, to przyjęcie wzorca śródziemnomorskiego – bogatego w rośliny i zdrowe tłuszcze, a ubogiego w żywność wysokoprzetworzoną – jest rekomendowane dla ogólnego zdrowia i samopoczucia pacjentów z NZJ.

Utrzymanie prawidłowej masy ciała i zapobieganie niedoborom

Podczas remisji bardzo ważne jest wyrównanie wszelkich niedoborów powstałych w trakcie zaostrzenia. Dotyczy to zwłaszcza żelaza (niedokrwistość z niedoboru żelaza jest częsta wskutek krwawień), witaminy D, witaminy B12 (jeśli pacjent przeszedł operację z usunięciem kawałka jelita krętego lub ma zespół upośledzonego wchłaniania), kwasu foliowego oraz cynku. W remisji zaleca się wykonanie kontrolnych badań krwi i – jeśli któryś z parametrów jest obniżony – uzupełnienie niedoboru dietą lub suplementacją. Przykładowo, niedobór żelaza koryguje się zwiększając spożycie produktów bogatych w żelazo hemowe (chude czerwone mięso raz na jakiś czas, wątróbka) oraz niehemowe (zielone warzywa liściaste, pestki dyni, fasola) w obecności witaminy C poprawiającej wchłanianie. Często niezbędna jest też suplementacja preparatami żelaza – doustnie lub dożylnie, zależnie od stopnia niedokrwistości. ESPEN zaleca, by niedobór żelaza w NZJ leczyć najpierw doustnymi preparatami, o ile choroba jest w fazie nieaktywnej i pacjent toleruje żelazo doustne; w cięższych przypadkach lub przy nietolerancji zaleca się żelazo dożylne.

Utrzymanie prawidłowej masy ciała jest istotne dla odporności i rokowania. Zarówno niedożywienie (zbyt niska masa ciała, niedobór mięśni) jak i otyłość mogą niekorzystnie wpływać na przebieg choroby. Osoby z niedowagą powinny w remisji otrzymać dietę wysokokaloryczną, bogatą w pełnowartościowe białko i zdrowe tłuszcze, aby stopniowo odbudować utracone zapasy i masę mięśniową. Często pomocne jest dodanie 1–2 dodatkowych przekąsek lub płynnych nutridrinków dziennie pomiędzy głównymi posiłkami, by zwiększyć podaż kalorii. Z kolei pacjenci z nadwagą lub otyłością powinni dążyć do stopniowej redukcji masy ciała pod kontrolą specjalisty – otyłość może bowiem wiązać się z gorszą odpowiedzią na leczenie i większym ryzykiem powikłań zakrzepowych w NZJ. Redukcję masy ciała należy prowadzić ostrożnie, unikając głodówek i monodiet, a skupiając się na zbilansowanej diecie z umiarkowanym deficytem kalorycznym i regularnej aktywności fizycznej dostosowanej do możliwości pacjenta.

Identyfikacja i unikanie indywidualnych czynników triggerujących

W remisji pacjent zazwyczaj może powrócić do normalnej diety, jednak doświadczenia z poprzednich zaostrzeń mogą wskazywać, że pewne pokarmy mu nie służą. Ważne jest, aby chory potrafił rozróżnić, które objawy wynikają z aktywności choroby, a które mogą być objawami czysto czynnościowymi lub niestrawnością. Np. część pacjentów nawet w remisji odczuwa wzdęcia czy bóle brzucha po spożyciu określonych pokarmów – może to wynikać z nakładania się zespołu jelita drażliwego (IBS) lub nietolerancji pokarmowych. Dieta low-FODMAP (uboga w fermentujące oligo-, di- i monosacharydy oraz poliole) jest niekiedy stosowana u pacjentów z WZJG w remisji, którzy mają utrzymujące się dolegliwości wzdęciowo-bólowe mimo braku stanu zapalnego. Ten rodzaj diety, opracowany pierwotnie dla zespołu jelita nadwrażliwego, ogranicza m.in. laktozę, fruktozę, sorbitol oraz niektóre trudno trawione węglowodany z roślin strączkowych i pszenicy – co często redukuje wzdęcia i gazy. Według zaleceń międzynarodowych, u pacjentów z IBD w remisji, którzy mają utrzymujące się objawy jelitowe pomimo wygojenia zmian zapalnych, można rozważyć dietę low-FODMAP lub okresowe ograniczenie laktozy celem złagodzenia tych dolegliwości. Oczywiście taką dietę należy prowadzić pod opieką dietetyka, aby była czasowa i nie powodowała niedoborów.

Alkohol i używki: W okresie remisji warto również zachować umiarkowanie w spożyciu alkoholu. Małe ilości (np. lampka wina) okazjonalnie są dopuszczalne u większości pacjentów, jednak nadużywanie alkoholu może uszkadzać błonę śluzową przewodu pokarmowego i zaburzać florę bakteryjną, co potencjalnie sprzyja zaostrzeniom. Palenie tytoniu, choć w chorobie Crohna jest czynnikiem ryzyka zaostrzeń, to w WZJG ma paradoksalnie efekt protekcyjny (nikotyna łagodzi objawy u części chorych). Mimo to, palenie nie jest zalecane ze względu na ogólne szkody zdrowotne – nie jest to akceptowalna metoda „leczenia” i korzyści nie przewyższają ryzyka (choroby serca, nowotwory itd.). Lepiej korzystać z innych metod leczenia i ewentualnie nikotynowej terapii zastępczej pod kontrolą lekarza, jeśli istnieją przesłanki, że może pomóc, ale to kwestia indywidualna i poza zakresem niniejszego opracowania.

Podsumowując, dieta w remisji WZJG jest jak najbliższa normalnej, zdrowej diecie, bogata w warzywa, owoce, błonnik, z odpowiednią ilością białka i kalorii dostosowaną do potrzeb pacjenta. Wzorcową jest dieta śródziemnomorska, zmodyfikowana o doświadczenia i tolerancję chorego. Należy unikać skrajnych diet eliminacyjnych bez wskazań – mogą one przynieść więcej szkody (niedobory) niż pożytku, jeśli nie są oparte na dowodach. W następnym rozdziale omówimy popularne diety alternatywne, których poszukują pacjenci, oraz zanalizujemy ich zasadność.

Diety alternatywne i modyfikowane wzorce żywienia

W odpowiedzi na brak jednoznacznych zaleceń, wielu pacjentów eksperymentuje z różnymi dietami „specjalnymi”, mając nadzieję na uniknięcie nawrotów. Warto przyjrzeć się kilku najczęściej spotykanym modelom dietetycznym w kontekście WZJG:

  • Dieta bezresztkowa na stałe: Niektórzy chorzy, obawiając się nawrotu, pozostają nawet w remisji na bardzo restrykcyjnej diecie ubogoresztkowej (ograniczając warzywa, owoce, zboża pełnoziarniste). Nie jest to wskazane, ponieważ prowadzi do niedoboru błonnika, który w dłuższej perspektywie może pogorszyć stan mikrobioty i osłabić błonę śluzową jelit. Badania pokazały, że dieta ubogobłonnikowa w dłuższym okresie może prowadzić do degradacji warstwy śluzowej jelita przez bakterie, pozbawione innego źródła pożywienia – co sprzyja przenikaniu drobnoustrojów chorobotwórczych i może wywoływać stan zapalny. Tak więc, w remisji należy raczej dążyć do powrotu błonnika w diecie (głównie rozpuszczalnego). ESPEN wręcz zaznacza, że nie ma dowodów na konieczność unikania błonnika w remisji WZJG – nie zaleca się rutynowo diet niskobłonnikowych jako strategii utrzymania remisji.
  • Dieta bezglutenowa: Jak wspomniano, nie ma obecnie dowodów by gluten wpływał na przebieg WZJG u osób bez celiakii. Eliminacja glutenu bez wskazań może prowadzić do niepotrzebnego ograniczenia zbóż pełnoziarnistych i spadku spożycia błonnika, żelaza, witamin z grupy B. Chyba że pacjent ma stwierdzoną nadwrażliwość na gluten (co jest trudne do obiektywnej oceny) – generalnie dieta bezglutenowa nie jest rutynowo zalecana w WZJG.
  • Dieta Specific Carbohydrate Diet (SCD) – Specyficzna dieta węglowodanowa, zakładająca eliminację dwucukrów i większości polisacharydów (w tym laktozy, skrobi, rafinozy) i opierająca żywienie na monosacharydach (glukoza, fruktoza z owoców), warzywach, orzechach, mięsie i domowych fermentowanych jogurtach. SCD zyskała pewną popularność wśród pacjentów z NZJ. Jednak dowody naukowe na skuteczność SCD są ograniczone – istnieją opisy przypadków i małe badania sugerujące poprawę biomarkerów zapalnych u części chorych, ale brakuje dużych, kontrolowanych badań. Ponadto SCD jest dietą bardzo restrykcyjną i może prowadzić do niedoborów (eliminuje wiele produktów zbożowych i mlecznych). W przeglądach podkreśla się, że nie ma wystarczających danych, by rutynowo zalecać SCD w WZJG – a jej długotrwałe stosowanie bez nadzoru może pogarszać stan odżywienia. W najnowszym polskim przeglądzie zalecono wręcz, aby nie rekomendować pacjentom z WZJG diet „niekonwencjonalnych” takich jak SCD czy dieta low-FODMAP, poza szczególnymi sytuacjami, gdyż ich skuteczność nie została jednoznacznie potwierdzona, a wiążą się z ryzykiem niedoborów.
  • Dieta Low-FODMAP: Omówiona powyżej – pomocna przy współistnieniu IBS, ale nie powinna być stosowana trwale bez wskazań. To dieta eliminacyjna, fazowa (eliminacja i ponowna prowokacja), zalecana przejściowo pod kontrolą dietetyka, głównie w celach objawowych (kontrola wzdęć). Nie jest to dieta „lecząca” stan zapalny, a jedynie poprawiająca komfort przy objawach czynnościowych.
  • Dieta wegańska/wegetariańska: Dieta bogata w warzywa może wydawać się korzystna, ale wykluczenie produktów odzwierzęcych niesie ryzyko niedoboru B12, żelaza, wapnia i jakościowego niedoboru białka. Istnieją opisy chorych na NZJ, którzy dobrze sobie radzą na diecie wegańskiej, jednak wymaga to bardzo dobrego zbilansowania i suplementacji (B12, D, żelazo). Sama dieta wegańska nie została udowodniona jako skuteczna terapia WZJG – aczkolwiek jej skład (dużo błonnika, antyoksydantów) może być korzystny. Dieta lakto-ovo-wegetariańska (wykluczająca mięso, ale zawierająca nabiał i jaja) może być łatwiejsza do zbilansowania i również dostarcza dużo błonnika. Pojedyncze badania sugerują, że diety roślinne mogą działać przeciwzapalnie, ale potrzeba więcej danych. Ogólnie, wegetarianizm nie jest przeciwwskazany, jednak pacjent musi zwracać szczególną uwagę na podaż żelaza, cynku, wapnia, białka i kwasów omega-3 (np. z orzechów włoskich, siemienia lnianego).
  • Dieta bezmleczna (bez laktozy): Jeśli pacjent nie ma objawów nietolerancji laktozy w remisji, nie ma konieczności eliminacji mleka i nabiału. Produkty mleczne fermentowane zawierają mniej laktozy i zwykle są dobrze tolerowane, a dostarczają wapnia i probiotyków. Część pacjentów z NZJ unika nabiału z obawy przed śluzem w kale czy biegunką, ale jeśli takie objawy nie występują, rutynowe wykluczanie nabiału nie jest uzasadnione. Wyjątkiem jest potwierdzona nietolerancja laktozy (wtedy wybór nabiału bezlaktozowego lub suplementacja enzymu).

Podsumowując, w remisji nie ma jednej ściśle określonej „diety cud” na WZJG, która gwarantuje brak nawrotów. Najrozsądniejsze podejście to stosowanie zasad zdrowego, zbilansowanego żywienia (najlepiej w formie diety śródziemnomorskiej) i unikanie skrajności. Wszelkie diety eliminacyjne powinny mieć konkretne uzasadnienie (np. dowiedzione nietolerancje, współistniejący IBS czy chęć poprawy określonych objawów) i być prowadzone z rozwagą oraz kontrolą podaży składników odżywczych. W kolejnym rozdziale przyjrzymy się roli poszczególnych suplementów diety i składników odżywczych w kontekście WZJG, gdyż wielu pacjentów pyta o ich potencjalne działanie lecznicze.

Suplementacja i szczególne składniki odżywcze we WZJG

Oprócz ogólnych interwencji dietetycznych, uwagę poświęca się konkretnym składnikom i suplementom, które mogą wpływać na układ immunologiczny, stan zapalny czy regenerację nabłonka jelitowego. Poniżej omówiono te, które budzą największe zainteresowanie, wraz z oceną ich skuteczności na podstawie aktualnych badań.

Kwasy tłuszczowe omega-3

Mechanizm i potencjalne korzyści: Wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 (głównie EPA i DHA obecne w olejach rybich) wykazują działanie przeciwzapalne – konkurują z omega-6 w szlakach metabolicznych, prowadząc do powstawania mniej prozapalnych eikozanoidów oraz specjalizowanych mediatorów rozwiązania zapalenia (resolwin, proktektyn). W modelach in vitro i zwierzęcych udokumentowano, że omega-3 mogą zmniejszać produkcję cytokin prozapalnych (TNF-α, IL-1β, IL-6) i obniżać przepuszczalność bariery jelitowej. Z tego względu od dawna sugerowano, że suplementacja oleju rybiego mogłaby pomagać utrzymać remisję NZJ lub łagodzić przebieg choroby.

Dowody kliniczne: Niestety, badania kliniczne dały sprzeczne wyniki co do skuteczności omega-3 w WZJG. Niektóre wcześniejsze badania sugerowały pewne korzyści – np. jedno z badań wykazało, że u pacjentów w remisji suplementacja omega-3 opóźniała nawrót w ciągu pierwszych 2–3 miesięcy, ale na koniec obserwacji częstość nawrotów nie różniła się istotnie od grupy placebo. Co więcej, kilka metaanaliz, w tym przegląd systematyczny opublikowany w British Journal of Nutrition, wykazały brak jednoznacznego wpływu omega-3 na utrzymanie remisji w WZJG. Innymi słowy, zbiorcze dane z wielu badań nie potwierdziły, by pacjenci przyjmujący kwasy omega-3 mieli rzadziej nawroty choroby niż ci, którzy ich nie suplementują. W efekcie aktualne wytyczne ESPEN nie zalecają rutynowej suplementacji omega-3 w celu utrzymania remisji WZJG.

Interpretacja i zalecenia: Brak wyraźnych dowodów nie oznacza, że omega-3 są bez znaczenia – może oznaczać, że efekt jest niewielki lub ujawnia się tylko u niektórych chorych. Olej rybi generalnie jest bezpieczny (choć wysokie dawki mogą powodować dyskomfort trawienny lub zaburzać krzepliwość), a kwasy omega-3 mają korzystny wpływ na zdrowie sercowo-naczyniowe. Dlatego wielu ekspertów zaleca, aby w diecie pacjenta z WZJG nie brakowało naturalnych źródeł omega-3, czyli tłustych ryb morskich (2 porcje tygodniowo), siemienia lnianego, orzechów włoskich. Dieta o odpowiedniej proporcji omega-3 do omega-6 potencjalnie sprzyja łagodniejszemu przebiegowi choroby. Natomiast stosowanie wysoko dozowanych suplementów omega-3 (kapsułki oleju rybiego) można rozważyć indywidualnie – np. u pacjentów, którzy nie jedzą ryb. Trzeba jednak mieć realistyczne oczekiwania: omega-3 traktujemy jako ewentualny dodatek, a nie zamiennik terapii farmakologicznej, i pamiętamy, że dowody ich skuteczności w zapobieganiu nawrotom są niejednoznaczne.

Probiotyki

Rola mikroflory: Utrzymanie lub przywrócenie prawidłowej mikrobioty jelitowej uznawane jest za jeden z czynników mogących wpływać na remisję WZJG. U chorych na NZJ często stwierdza się dysbiozę – zaburzenia składu flory (np. obniżoną różnorodność bakterii, spadek pożytecznych Firmicutes i Bifidobacterium, a wzrost proteobakterii jak E. coli). Te zmiany mogą podtrzymywać stan zapalny. Probiotyki, czyli żywe mikroorganizmy podawane w odpowiednich ilościach, mają teoretycznie pomagać przywrócić równowagę mikrobiologiczną i modulować odpowiedź immunologiczną gospodarza.

Dowody skuteczności: W WZJG pewne probiotyki faktycznie wykazały korzystny efekt kliniczny. Metaanaliza 23 randomizowanych badań z udziałem 1763 pacjentów z WZJG wykazała, że dodanie probiotyków w fazie zaostrzenia zwiększało odsetek indukcji remisji w porównaniu z placebo. Co więcej, w utrzymywaniu remisji stwierdzono, że probiotyki (zwłaszcza VSL#3 – mieszanka 8 szczepów bakterii, oraz szczep Escherichia coli Nissle 1917) mogą być porównywalnie skuteczne jak standardowe leczenie 5-ASA (mesalazyną). W niektórych badaniach połączenie probiotyków z mesalazyną dawało nieco lepsze wyniki niż sama mesalazyna (sugerując niewielki efekt synergistyczny), choć różnice nie zawsze były statystycznie istotne. Warto zaznaczyć, że pozytywne efekty zależą od rodzaju szczepu: nie wszystkie probiotyki działają tak samo. Najsilniejsze dowody dotyczą wspomnianej mieszanki wieloszczepowej VSL#3 (obecnie pod nazwą Vivomixx w Europie) oraz probiotycznego szczepu E. coli Nissle 1917. Ten ostatni w badaniach okazał się skuteczny w podtrzymaniu remisji u pacjentów z łagodnym WZJG – w jednym z badań częstość nawrotów przy podawaniu E. coli Nissle była podobna jak przy stosowaniu mesalazyny. Co więcej, niektóre wytyczne wskazują E. coli Nissle jako opcję dla pacjentów, którzy nie tolerują mesalazyny, celem utrzymania remisji.

Ograniczenia i bezpieczeństwo: Probiotyki wydają się najbardziej przydatne w łagodnej i umiarkowanej postaci choroby. U pacjentów z ciężkim, ostrym colitis ulcera zaleca się ostrożność – w obliczu ciężkiego stanu zapalnego i uszkodzonej bariery jelitowej istnieje teoretyczne ryzyko przejścia bakterii probiotycznych do krwi (bakteriemia), poza tym brakuje badań w tej populacji. ESPEN w swoich wytycznych zaznacza, że probiotyków nie powinno się stosować w ciężkim aktywnym WZJG (ryzyko powikłań i brak dowodów skuteczności w tej grupie). Natomiast u pacjentów z łagodnym i umiarkowanym przebiegiem probiotyki można rozważać zarówno w indukcji, jak i w utrzymaniu remisji. Ważne jest jednak, by wybierać szczepy o udokumentowanym działaniu – nie każdy probiotyk z apteki przyniesie oczekiwany efekt. Wytyczne (np. ESPEN) podkreślają, że tylko wybrane preparaty mają potwierdzoną skuteczność i wskazują konkretnie E. coli Nissle 1917 oraz VSL#3 jako przykłady probiotyków, które mogą pomóc niektórym pacjentom.

Zalecenia praktyczne: W remisji WZJG, zwłaszcza jeśli pacjent chce zmniejszyć dawkę leków lub nie toleruje mesalazyny, można rozważyć suplementację probiotykami jako terapię uzupełniającą. Optymalnie należałoby stosować przebadane preparaty (np. o zawartości >100 mld bakterii dziennie, ze szczepami takimi jak L. plantarum, L. paracasei, L. acidophilus, Bifidobacterium breve, B. longum – składniki VSL#3, bądź monoterapię E. coli Nissle dostępnej w postaci leku probiotycznego). Dawkowanie i czas stosowania powinny być skonsultowane z lekarzem. Warto obserwować efekty – u części pacjentów poprawa jest wyraźna (mniej dolegliwości, utrzymanie wyciszenia choroby), u innych brak korzyści. Jeśli po kilku miesiącach nie widać żadnego efektu, dalsze podawanie może nie mieć sensu. Z kolei gdy pacjent czuje się lepiej i nie doświadcza skutków ubocznych, probiotyki można kontynuować długoterminowo. Ogólnie, probiotyki są dobrze tolerowane; bardzo rzadko notuje się skutki uboczne (wzdęcia na początku suplementacji, które zwykle mijają). Należy natomiast unikać probiotykoterapii u osób w krytycznym stanie, z cewnikami naczyniowymi lub obniżoną odpornością, gdzie choć minimalne, to istnieje ryzyko infekcji oportunistycznej.

Witamina D

Znaczenie w NZJ: Witamina D pełni ważną rolę immunomodulującą – jej aktywna forma wpływa na limfocyty T, makrofagi oraz utrzymanie integralności bariery jelitowej. W populacji chorych na NZJ bardzo często stwierdza się niedobór witaminy D, co wiąże się z ograniczoną ekspozycją na słońce, zaburzeniami wchłaniania tłuszczów przy biegunkach, czy też dietą ubogą w tę witaminę. Zaobserwowano, że pacjenci z niższym stężeniem 25(OH)D we krwi miewają cięższy przebieg choroby i częstsze zaostrzenia w porównaniu do tych z poziomem w normie – co sugeruje, że niedobór witaminy D może być czynnikiem ryzyka aktywności choroby.

Suplementacja a przebieg choroby: Kilka interwencyjnych badań sugeruje, że uzupełnianie niedoboru witaminy D może korzystnie wpływać na przebieg NZJ. W jednym z badań pacjenci z WZJG w remisji otrzymujący 2000 j.m. witaminy D dziennie mieli po roku istotnie mniej nawrotów niż grupa placebo (nawrót u 13% vs 29%) – choć badanie było niewielkie, wskazuje na potencjalny efekt ochronny. Metaanaliza badań z 2019 r. potwierdziła, że suplementacja witaminy D u chorych na NZJ poprawia poziom przeciwzapalnej cytokiny IL-10 i może zmniejszać CRP oraz calprotectynę, aczkolwiek wpływ na utrzymanie remisji był różny w poszczególnych pracach. Generalnie, uzupełnienie witaminy D do stężenia w surowicy >30 ng/ml jest zalecane u wszystkich pacjentów z NZJ – nie tylko dla ewentualnej korzyści w kontroli choroby, ale też dla zdrowia kości (które jest zagrożone przez stosowanie sterydów i stan zapalny).

Zalecenia: Aktualne wytyczne zalecają, by monitorować 25(OH)D we krwi zarówno w zaostrzeniach, jak i remisji, i suplementować witaminę D przy stężeniu suboptymalnym. U osób z niedoborem startowe dawki bywają wysokie (np. 7000–10000 j.m. dziennie przez parę tygodni, lub w formie dawek tygodniowych 50000 j.m.), następnie dawka podtrzymująca zwykle wynosi 800–2000 j.m. na dobę – ale wielu pacjentów z NZJ potrzebuje nawet 2000–4000 j.m. dziennie, by utrzymać poziom w średnim zakresie normy. Istotne jest również dostarczenie wapnia – czy to z dietą (mleko, sery, zielone warzywa liściaste) czy w postaci suplementu – zwłaszcza jeśli pacjent przyjmował steroidy lub ma obniżoną gęstość kości. ESPEN zaleca, by chorzy w trakcie leczenia sterydami lub podejrzani o niedobór wit. D otrzymywali suplementację witaminy D z wapniem celem zapobiegania osteopenii. Podsumowując, utrzymywanie prawidłowego poziomu witaminy D to standard opieki nad pacjentem z WZJG. Choć nie jest to „lek na NZJ”, to jej prawidłowy status może wspomagać układ immunologiczny i ogólny stan zdrowia, co pośrednio sprzyja remisji.

Błonnik pokarmowy i prebiotyki

Znaczenie błonnika: Błonnik, szczególnie frakcji rozpuszczalnej (prebiotycznej), jest ważny dla zdrowia jelita grubego. Ulega on fermentacji przez bakterie w okrężnicy, w wyniku czego powstają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA) takie jak maślan, propionian, octan. Maślan (butyran) stanowi główne źródło energii dla kolonocytów (komórek nabłonka jelita) i ma działanie przeciwzapalne oraz wspierające gojenie błony śluzowej. Badania wykazały, że pozbawienie jelita błonnika (np. długotrwała dieta niskoresztkowa) prowadzi do niekorzystnych zmian – bakterie zaczynają wtedy trawić mucynę ochronną, co uszkadza barierę jelitową. Natomiast obecność błonnika rozpuszczalnego (np. inuliny, pektyn) stymuluje wzrost bakterii produkujących maślan i propionian (m.in. z grupy Lachnospiraceae) i nie podrażnia śluzówki.

Błonnik w remisji – badania: Wspomniano wcześniej, że suplementacja błonnika w remisji WZJG może być korzystna. Klasyczne badanie Fernández-Bañaresa wykazało, że suplementacja nasion babki jajowatej (psyllium – bogatego w błonnik rozpuszczalny) w dawce 10 g 2xdziennie była porównywalna z mesalazyną w utrzymaniu rocznej remisji (nawrót: 40% w grupie błonnika vs 35% mesalazyna). Co więcej, grupa otrzymująca mesalazynę + błonnik miała tylko 30% nawrotów, co sugeruje możliwy efekt addytywny. Inne badanie (Hallert i wsp.) podało przez 4 miesiące błonnik (łupiny babki płesznik) 29 pacjentom – odnotowano zmniejszenie dolegliwości jelitowych w porównaniu do grupy kontrolnej. Również przegląd badań (Wedlake i wsp.) potwierdził, że błonnik może pozytywnie wpływać na przebieg remisji WZJG, choć autorzy zastrzegli konieczność dalszych badań dla udowodnienia działania przeciwzapalnego.

Stanowisko ekspertów: Mimo tych danych, oficjalne zalecenia są ostrożne. ESPEN zauważa, że badania nad błonnikiem są nieliczne i nie pozwalają na jednoznaczne zalecenie „diety wysokobłonnikowej” wszystkim pacjentom z WZJG. Każdy pacjent jest inny – niektórzy świetnie tolerują błonnik i czerpią korzyść, inni odczuwają dyskomfort. Dlatego dieta bogata w błonnik nie jest obecnie standardową interwencją utrzymującą remisję według wytycznych. Zaleca się raczej spersonalizowane podejście: jeśli pacjent dobrze toleruje błonnik, powinien spożywać dużo warzyw, owoców, pełnych zbóż i ewentualnie supelementować błonnik (np. babkę płesznik) – ponieważ to z pewnością korzystne dla ogólnego zdrowia i być może pomocne w NZJ. Jeśli zaś błonnik nasila objawy (co częściej dotyczy aktywnej choroby, ale może też dotyczyć pewnych pokarmów w remisji), nie należy zmuszać pacjenta do wysokiego błonnika na siłę – ważniejsze jest utrzymanie diety, którą toleruje.

Prebiotyki: Prebiotykami nazywamy konkretne składniki błonnika (np. inulina, fruktooligosacharydy, skrobia oporna), które szczególnie sprzyjają wzrostowi dobrych bakterii. Teoretycznie prebiotyki mogłyby działać korzystnie podobnie jak probiotyki. Jednak badania z dodatkiem czystych prebiotyków w NZJ są nieliczne i wyniki nie są jednoznaczne. Dlatego wytyczne (np. ESPEN 2023) stwierdzają, że brak wystarczających dowodów, by zalecać stosowanie prebiotyków w terapii WZJG. Lepiej jest dostarczać prebiotyki naturalnie z pożywieniem (warzywa korzeniowe, cebula, czosnek, cykoria – bogate w inulinę; banany, owies – bogate w fruktooligosacharydy; gotowane i ostudzone ziemniaki – skrobia oporna itd.).

Podsumowanie: Błonnik jest przyjacielem pacjenta w remisji, o ile jest dobrze tolerowany. Błonnik rozpuszczalny (pektyny, beta-glukan, psyllium) ma działanie prozdrowotne na jelito grube i warto go uwzględniać. Błonnik nierozpuszczalny (celuloza, ligniny – np. otręby pszenne, surowa kapusta) również ma wartość w ogólnej populacji, ale w NZJ może nasilać mechaniczne podrażnienie – dlatego jego spożycie powinno być na poziomie komfortu pacjenta. Nie ma potrzeby unikać go całkowicie, jeśli nie powoduje objawów, ale też nie trzeba się nim „objadać” jeśli powoduje dyskomfort. W diecie śródziemnomorskiej, która jak wspomnieliśmy jest wzorcem dla remisji, dominują właśnie łagodniejsze frakcje błonnika (z warzyw, owoców, roślin strączkowych przygotowanych w odpowiedni sposób).

Cynk

Znaczenie i niedobór: Cynk jest mikroelementem kluczowym dla funkcjonowania układu odpornościowego, gojenia ran i regeneracji nabłonków. U chorych na WZJG niedobór cynku jest dość częsty z uwagi na chroniczne straty (biegunki, krwawienia), zmniejszony pobór z pokarmem (przy ograniczaniu czerwonego mięsa, pełnych ziaren w okresach aktywności) oraz czasem upośledzone wchłanianie. Szacuje się, że nawet 40-50% pacjentów z NZJ może mieć obniżone stężenie cynku w surowicy. Niedobór cynku objawia się spadkiem apetytu, gorszym gojeniem się ran, zmianami skórnymi, wypadaniem włosów czy kruchością paznokci – ale nawet subkliniczny niedobór (bez wyraźnych objawów) może wpływać na układ immunologiczny.

Cynk a przebieg choroby: Badania wskazują, że niski poziom cynku u chorych na NZJ koreluje z gorszym przebiegiem – np. analiza z 2020 roku wykazała, że pacjenci z niedoborem cynku mieli częstsze zaostrzenia i hospitalizacje niż ci z prawidłowym poziomem (Khan i wsp., Inflamm Bowel Dis 2020). Suplementacja cynku u osób z jego niskim poziomem może poprawiać regenerację nabłonka jelit i funkcję barierową.

Zalecenia: ESPEN zaleca coroczne kontrolowanie poziomu cynku u pacjentów z NZJ. W praktyce mierzy się cynk w surowicy, ewentualnie w erytrocytach. Jeśli stwierdza się niedobór lub wartości graniczne, wskazana jest suplementacja. Standardowa dawka to ok. 30–50 mg cynku elementarnego dziennie przez kilka tygodni, po czym ponowna ocena (przy dłuższym stosowaniu warto dodać miedź, ponieważ cynk może konkurować z miedzią o wchłanianie i wywołać jej niedobór). W diecie naturalnymi źródłami cynku są mięso (zwłaszcza czerwone), podroby, owoce morza (ostrygi są szczególnie bogate), pestki dyni, orzechy, pełne ziarna. Niestety, część z tych produktów bywa ograniczana przez chorych (np. mięso czerwone – ze względu na wcześniejsze zalecenia, by go nie nadużywać, jednak należy pamiętać o cynku). Dlatego dbałość o źródła cynku w diecie (np. chude czerwone mięso raz w tygodniu, garść pestek dyni do sałatki, orzechy) jest ważna. Jeśli pacjent jest na diecie wegetariańskiej, suplementacja cynku jest niemal konieczna, ponieważ cynk z roślin jest słabiej przyswajalny i trudno go dostarczyć w odpowiedniej ilości.

Żelazo

Anemia w WZJG: Anemia z niedoboru żelaza to najczęstsza postać niedokrwistości u pacjentów z WZJG, spowodowana przewlekłymi utratami krwi (krwiste stolce) oraz zmniejszonym wchłanianiem i przyjmowaniem żelaza podczas zaostrzeń (przy diecie ubogiej w mięso i zboża z powodu ograniczeń). Uporczywe zmęczenie, bladość, kołatania serca czy obniżona tolerancja wysiłku u pacjenta w remisji mogą wskazywać na anemię – dlatego rutynowo zaleca się kontrolę morfologii i ferrytyny.

Leczenie niedoboru żelaza: Jeżeli stwierdza się niedobór żelaza (niskie ferrytyna, niskie żelazo, niskie hemoglobina), należy go uzupełnić. Jak wspomniano, preferuje się doustną suplementację żelaza w lżejszych przypadkach, szczególnie gdy choroba jest w remisji lub tylko niewielkim nasileniu. Doustne preparaty żelaza (siarczan, fumaran, glukonian żelaza) bywają jednak źle tolerowane (mogą podrażniać żołądek, dawać nudności, zaparcia lub wręcz nasilać biegunkę). Można wtedy spróbować mniejszych dawek przyjmowanych z jedzeniem lub preparatów nowej generacji (o kontrolowanym uwalnianiu lub kompleksów żelaza z aminokwasami). Gdy doustne leczenie zawodzi lub anemia jest ciężka (Hb <10 g/dl), zaleca się dożylne preparaty żelaza. Żywieniowo, warto spożywać produkty bogate w żelazo: chude czerwone mięso (źródło dobrze przyswajalnego hemowego żelaza – mimo ograniczeń, raz na jakiś czas niewielka porcja jest wręcz wskazana przy anemii), wątróbkę (bardzo bogata w żelazo, choć nie nadużywać ze względu na wit. A), żółtka jaj, zielone warzywa (szpinak, jarmuż – choć żelazo niehemowe z nich przyswaja się słabiej), rośliny strączkowe, pestki dyni, kakao. Pamiętajmy, by łączyć te produkty z witaminą C (np. warzywa, owoce cytrusowe, natka pietruszki), co zwiększa wchłanianie żelaza niehemowego, oraz unikać popijania herbatą lub kawą bezpośrednio po posiłku (garbniki utrudniają wchłanianie).

Kwas foliowy (witamina B9) i witamina B12

Kwas foliowy (B9): Niedobór folianów bywa skutkiem ubogiej diety (mało surowych warzyw liściastych) oraz konsekwencją leczenia sulfasalazyną – lek ten zaburza wchłanianie folianów. Dlatego u pacjentów przyjmujących sulfasalazynę rutynowo zaleca się suplementację kwasem foliowym (np. 1 mg dziennie). Również kobiety planujące ciążę muszą mieć zapewnioną suplementację folianów, by zapobiec wadom cewy nerwowej u dziecka. Foliany są też ważne dla kontroli poziomu homocysteiny. W diecie źródłami B9 są zielone warzywa (szpinak, brokuły), rośliny strączkowe, pełne ziarna, orzechy – warto, by pacjent w remisji regularnie je spożywał.

Witamina B12: W przeciwieństwie do choroby Crohna, WZJG rzadko powoduje malabsorpcję B12, ponieważ zmiany dotyczą jelita grubego, a witamina B12 wchłania się w końcowym jelicie krętym. Jednak u pacjentów po kolektomii z ileostomią lub IPAA (zespolenie jelitowo-odbytnicze) może dojść do niedoboru B12, jeśli wycięto także kawałek jelita krętego lub jeśli pasaż treści jest zbyt szybki. Ponadto przewlekłe zapalenie jelita cienkiego (backwash ileitis w pancolitis) może nieco upośledzać wchłanianie. Ogólnie, niedobór B12 u chorych na WZJG jest rzadszy, ale nie można go wykluczyć. Dlatego kontroluje się wit. B12 przynajmniej raz na rok. Gdy jest niska – suplementuje się (najczęściej pozajelitowo, np. 1000 µg domięśniowo co tydzień x 5, potem co miesiąc, bo wchłanianie doustne przy niedoborze czynnika Castle’a może być niewystarczające). B12 obecna jest w mięsie, rybach, jajach, nabiale – pacjent na diecie wegańskiej na pewno wymaga suplementacji B12.

Inne suplementy i interwencje

Wapń: Jak wspomniano, wapń jest istotny zwłaszcza u pacjentów leczonych glikokortykosteroidami (ryzyko osteoporozy) oraz u tych, którzy ograniczają nabiał. Zalecana podaż dla dorosłego to ok. 1000–1200 mg na dobę. Dietetycznie: 2 szklanki mleka/jogurtu dziennie + kawałek sera z reguły pokrywają zapotrzebowanie. Gdy dieta jest niewystarczająca, można włączyć wapń w tabletkach (najczęściej razem z witaminą D).

Magnez i potas: Przewlekłe biegunki mogą prowadzić do niedoboru magnezu i potasu, co objawia się skurczami mięśni, osłabieniem. Warto kontrolować te elektrolity. Potas uzupełnia się dietą (pomidory, soki warzywne, banany, ziemniaki), magnez – orzechy, kakao, warzywa liściaste, woda mineralna wysokomagnezowa. W razie potrzeby suplementy (ale magnez doustnie w dużej dawce może nasilać biegunkę).

Antyoksydanty (witamina C, E, karotenoidy, polifenole): Dieta bogata w warzywa i owoce zwykle dostarcza ich pod dostatkiem. Nie ma dowodów, że dodatkowa suplementacja wit. C czy E ponad normę wpływa na przebieg WZJG – jednak w ramach zdrowej diety pacjent powinien jeść codziennie porcje kolorowych warzyw i owoców. Ciekawym związkiem jest kurkumina (polifenol z kurkumy), która w badaniach jako suplement 2–3 g dziennie w połączeniu z mesalazyną zmniejszała częstość nawrotów WZJG w porównaniu do samej mesalazyny (badania z Indii – Hanai i wsp. 2006). Co prawda nie jest to jeszcze standard, ale kurkumina ma działanie przeciwzapalne w jelicie i jest przedmiotem zainteresowania (trwają kolejne badania). Można wspomnieć pacjentowi, że przyprawianie potraw kurkumą czy imbirem (też ma pewne działanie przeciwzapalne) na pewno nie zaszkodzi, a może mieć drobny pozytywny efekt.

Butyran (maślan) i inne SCFA: Niektóre próby leczenia WZJG obejmowały podawanie per rectum (we wlewkach) maślanu sodu – z mieszanymi wynikami. Doustnie podawany maślan jest w dużej mierze absorbowany zanim dotrze do okrężnicy, więc nie ma to uzasadnienia. Lepiej skupić się na dostarczaniu błonnika, z którego bakteryjnie powstanie maślan in situ.

Podsumowanie suplementacji: Ogólna zasada w NZJ brzmi: suplementujemy to, czego brakuje, a nie „wszystko na zapas”. Wszelkie niedobory (żelazo, D, B12, cynk itd.) trzeba wyrównać – to poprawi stan pacjenta i może korzystnie wpłynąć na przebieg choroby. Natomiast suplementy „immunomodulujące” (omega-3, probiotyki, kurkumina) można rozważyć jako terapię uzupełniającą, ale nie ma gwarancji skuteczności u każdego. Trzeba obserwować efekty i kierować się aktualnymi wytycznymi oraz literaturą, która – jak widać – czasem daje niejednoznaczne wyniki. Ważne, by pacjent konsultował chęć wprowadzenia jakiegokolwiek suplementu z lekarzem lub dietetykiem, by upewnić się co do bezpieczeństwa (np. wysoka dawka omega-3 u osoby na lekach rozrzedzających krew może być ryzykowna).

Stanowiska towarzystw naukowych dotyczące żywienia w WZJG

W ostatnich latach kwestie żywienia w NZJ zyskały wiele uwagi, czego efektem są oficjalne zalecenia i konsensusy ekspertów. Warto przytoczyć najważniejsze z nich, aby zobrazować aktualny konsensus w tej dziedzinie:

  • ESPEN 2023 (European Society for Clinical Nutrition and Metabolism): Najnowsze wytyczne ESPEN podkreślają centralną rolę wykrywania i leczenia niedożywienia u pacjentów z NZJ. Zalecają regularny przesiew w kierunku niedożywienia oraz coroczne badania w kierunku niedoborów kluczowych mikroskładników (żelazo, wit. D, B12, kwas foliowy, cynk). W fazie aktywnej zwiększa się zapotrzebowanie kaloryczne (do ok. 30–35 kcal/kg) oraz białkowe (1,2–1,5 g/kg) – co powinno być uwzględnione w diecie. ESPEN zaznacza, że rutynowe stosowanie specjalnych diet eliminacyjnych nie jest poparte dowodami – pacjenci w remisji powinni stosować zdrową dietę zgodną z ogólnymi zaleceniami, unikając jedynie produktów, które indywidualnie im szkodzą. Podkreślono, że enteralne ani parenteralne żywienie nie są pierwszą linią utrzymania remisji (stosuje się je, gdy normalna dieta nie pokrywa zapotrzebowania). Co ważne, ESPEN wskazuje, iż probiotyki nie są zalecane w leczeniu choroby Crohna, natomiast w WZJG mogą być pomocne u wybranych pacjentów (np. nietolerujących 5-ASA) – przy czym tylko wybrane szczepy jak E. coli Nissle czy VSL#. Prebiotyków i przeszczepu mikrobioty (FMT) ESPEN na razie nie rekomenduje jako leczenie WZJG (brak wystarczających dowodów). Ogólnie, zalecenia ESPEN kładą nacisk na indywidualizację dietoterapii i ścisłą współpracę wielodyscyplinarnego zespołu (lekarz, dietetyk, pielęgniarka) w opiece nad chorym.
  • ECCO 2024/2025 (European Crohn’s and Colitis Organisation): Europejska organizacja gastroenterologów (ECCO) dotychczas w swoich oficjalnych wytycznych skupiała się głównie na leczeniu farmakologicznym, zaznaczając, że żadna konkretna dieta nie jest w pełni alternatywą dla leczenia farmakologicznego. Niemniej w 2025 r. ECCO opublikowało konsensus ekspertów dotyczący żywienia w NZJ, co świadczy o rosnącym znaczeniu tego aspektu. W konsensusie tym stwierdzono m.in., że wszyscy pacjenci z NZJ powinni mieć zapewniony dostęp do opieki dietetyka doświadczonego w NZJ oraz że powinni stosować dietę zgodną z ogólnymi zasadami zdrowego żywienia. Podkreślono rozróżnienie między dietą zalecaną w prewencji (profilaktyce zachorowania) a dietą terapeutyczną u osób już chorych – co sugeruje, że np. czynniki żywieniowe ryzyka (dieta wysokoprzetworzona, uboga w błonnik) to inna kwestia, a leczenie dietą już aktywnej choroby to inna sprawa. ECCO uznało, że w indukcji remisji dieta może odgrywać rolę wspomagającą (np. w chorobie Crohna ekskluzywne żywienie enteralne ma silne dowody, w WZJG – dietetyczne interwencje jak UCED są obiecujące, ale wymagają dalszych badań). Ponadto ECCO kładzie nacisk na edukację pacjentów w zakresie żywienia – by zapobiegać stosowaniu niebezpiecznych diet alternatywnych i zapewnić, że pacjent rozumie jak się odżywiać dla optymalnego zdrowia.
  • AGA 2023/2024 (American Gastroenterological Association): Amerykańskie Towarzystwo Gastroenterologii opublikowało w 2023 r. praktyczny przewodnik nt. diet w NZJ. Najważniejsza rekomendacja brzmi: „wszyscy pacjenci z NZJ powinni stosować dietę śródziemnomorską lub podobną, bogatą w warzywa, owoce, pełne ziarna, orzechy, oliwę, a ubogą w żywność wysoko przetworzoną, cukry dodane i sól”. AGA zaznacza, że żadna konkretna dieta eliminacyjna nie wykazała dotąd skutecznie redukcji częstości rzutów u dorosłych – dlatego zaleca raczej zdrową, zbilansowaną dietę dla ogólnego dobrostanu. Wspomina natomiast, że „dieta z ograniczeniem czerwonego i przetworzonego mięsa może zmniejszać ryzyko zaostrzeń we WZJG”, co jest echem omawianych wcześniej badań. Ponadto AGA daje praktyczne wskazówki: pacjenci ze zwężeniami jelitowymi (głównie w Crohnie, bo w WZJG rzadko występują zwężenia) powinni unikać pokarmów o dużej zawartości włókien nierozpuszczalnych i twardej konsystencji – tu zaleca się gotowanie, rozdrabnianie i staranne żucie, by zapobiec niedrożności. AGA potwierdza skuteczność żywienia enteralnego (EEN) w indukcji remisji Crohna (zwłaszcza u dzieci), ale zaznacza brak takiej roli w WZJG – co pokrywa się z europejskimi wnioskami. W kwestii suplementów i probiotyków, AGA stwierdza, że nie ma wystarczających dowodów, by je rutynowo polecać wszystkim, choć probiotyki mogą mieć miejsce w łagodnej chorobie. Generalnie AGA koncentruje się na poprawie ogólnego stylu życia i diety raczej niż na specyficznych dietach leczniczych.
  • Polskie wytyczne PTG-E 2018: W Polsce obowiązujące dotąd wytyczne (np. Zalecenia Grupy Roboczej PTG-E z 2018 dot. postępowania w NZJ) również wspominały krótko o diecie, stwierdzając że „nie ma podstaw naukowych do zalecania pacjentom z NZJ specjalnych diet eliminacyjnych poza okresami zaostrzeń” oraz że „w zaostrzeniach wskazana jest dieta lekkostrawna z ograniczeniem błonnika” – co zgodne jest z tym, co przedstawiliśmy. Nowe polskie zalecenia najpewniej będą aktualizowane w oparciu o ustalenia ECCO i ESPEN.

Z przytoczonych stanowisk wynika spójny obraz: dieta jest ważnym elementem kompleksowej opieki nad chorym z WZJG, ale powinna być traktowana jako uzupełnienie leczenia, a nie jego zamiennik. Towarzystwa naukowe zalecają zdrowy, zbilansowany model żywienia (ze szczególnym wskazaniem na dietę śródziemnomorską) w okresie remisji oraz modyfikacje diety dostosowane do fazy choroby (dieta ubogoresztkowa w zaostrzeniu, reintrodukcja błonnika i normalizacja diety w rekonwalescencji). Kładzie się nacisk na zapobieganie niedożywieniu i niedoborom, monitorowanie stanu odżywienia oraz edukację żywieniową pacjentów. Wspierane są również badania nad specjalnymi dietami (jak dieta wykluczająca dla WZJG, UCED, czy dieta Crohna CDED – choć to dotyczy CD, nie UC), jednak dopóki nie zbierze się mocniejszych dowodów, zalecenia pozostają ostrożne.

Podsumowanie

Leczenie dietetyczne wrzodziejącego zapalenia jelita grubego jest obszarem intensywnych badań i ogromnego zainteresowania pacjentów. Choć nie istnieje jedna uniwersalna „dieta na WZJG” gwarantująca wyleczenie, odpowiednio dobrana dietoterapia stanowi kluczowe wsparcie w łagodzeniu objawów, zapobieganiu niedoborom i poprawie jakości życia chorych. W fazie zaostrzenia priorytetem jest odciążenie chorego jelita poprzez dietę lekkostrawną, niskobłonnikową, bogatą w białko i płyny – co pomaga opanować biegunkę i ból. W okresie przejściowym stopniowo rozszerzamy jadłospis, dbając o regenerację organizmu i adaptację przewodu pokarmowego do normalnego żywienia. W remisji celem jest powrót do pełnowartościowej, zbilansowanej diety, najlepiej o charakterze przeciwzapalnym (jak dieta śródziemnomorska), bogatej w warzywa, owoce, błonnik rozpuszczalny, zdrowe tłuszcze i chude białko.

Równolegle, konieczne jest monitorowanie i uzupełnianie ewentualnych niedoborów żywieniowych – szczególnie żelaza, witaminy D, B12, kwasu foliowego, cynku, wapnia – które często towarzyszą NZJ i mogą zaostrzać przebieg choroby lub utrudniać powrót do zdrowia. Suplementacja tych składników powinna opierać się na stwierdzonych wskazaniach (badaniach laboratoryjnych) i odbywać pod nadzorem lekarza/dietetyka.

W zakresie dodatkowych interwencji: probiotyki i kwasy omega-3 są obiecujące jako terapie wspomagające, lecz dowody ich skuteczności są wciąż niejednoznaczne – mogą pomóc u niektórych pacjentów, ale nie zastępują leczenia podstawowego. Istotna jest indywidualizacja – to, co pomaga jednej osobie (np. suplementacja błonnika, dieta wegetariańska czy wykluczenie laktozy), niekoniecznie sprawdzi się u innej. Dlatego tak ważna jest współpraca pacjenta z zespołem medycznym, prowadzenie dzienniczka dietetycznego w razie potrzeby i dopasowanie zaleceń do konkretnego przypadku.

Na koniec warto podkreślić, że dieta ma nie tylko wymiar czysto medyczny, ale i psychologiczny. WZJG jest chorobą przewlekłą, często młodych osób, która może znacznie obniżać komfort życia. Poprzez dietoterapię pacjent zyskuje pewną kontrolę nad chorobą – wie, że sam może wpływać na swoje samopoczucie poprzez codzienne wybory żywieniowe. Może to zwiększać jego poczucie sprawczości i zmniejszać lęk przed kolejnym zaostrzeniem. Badania nad tzw. food-related quality of life pokazują, że edukacja żywieniowa i jasne zalecenia poprawiają jakość życia chorych z NZJ, którzy często czują się zagubieni w gąszczu sprzecznych informacji. Naszym zadaniem – jako specjalistów – jest dostarczyć im rzetelnej wiedzy opartej na dowodach i wspierać w stosowaniu diety, która będzie zarazem skuteczna, bezpieczna i przyjemna (bo jedzenie pozostaje ważną częścią życia, również u osoby chorej).

Wnioski: Prawidłowo prowadzona dietoterapia WZJG powinna być wielowymiarowa: łagodzić objawy w zaostrzeniu, zapewniać odpowiednie odżywienie i regenerację w okresie przejściowym, oraz wspierać utrzymanie remisji i ogólne zdrowie pacjenta długofalowo. Aktualne konsensusy gastroenterologiczne i dietetyczne są zgodne, że nie zastąpi ona leczenia farmakologicznego, ale jest jego niezbywalnym uzupełnieniem, które może zadecydować o sukcesie terapeutycznym. Dlatego plan leczenia WZJG zawsze powinien uwzględniać aspekt żywieniowy, a pacjent powinien otrzymać skrojone do swoich potrzeb zalecenia dietetyczne poparte najnowszą wiedzą naukową. Tylko holistyczne podejście – łączące farmakoterapię z dietą i stylerm życia – umożliwia osiągnięcie pełnej kontroli nad chorobą i najlepszej możliwej jakości życia pacjenta. Skorzystaj z pomocy dyplomowanego dietetyka klinicznego Lubliniec mgr Michał Strużyk.

Bibliografia:

  1. Radziszewska M. i in. Nutrition and Supplementation in Ulcerative Colitis, 2022 – kompleksowy przegląd wpływu diet i suplementów na przebieg WZJGpmc.ncbi.nlm.nih.govpmc.ncbi.nlm.nih.gov.
  2. ESPEN 2023 – Guideline on Clinical Nutrition in IBD – aktualne wytyczne żywieniowe ESPENnutritionaltherapyforibd.orgnutritionaltherapyforibd.org.
  3. Hashash J. i in., AGA Clinical Practice Update 2024 – praktyczne zalecenia dietetyczne AGA dla NZJgastro.orggastro.org.
  4. Magro F. i in., ECCO Guidelines on UC 2017 – stanowisko ECCO (leczenie i ogólne zalecenia)pmc.ncbi.nlm.nih.govconferences.medicom-publishers.com.
  5. Svolos V. i in., ECCO Diet Consensus 2025 – najnowszy konsensus ECCO dot. postępowania żywieniowego w NZJconferences.medicom-publishers.comconferences.medicom-publishers.com.
  6. Fernández-Bañares F. i in., Gut 1999 – badanie porównujące babkę jajowatą z mesalazyną w utrzymaniu remisjipmc.ncbi.nlm.nih.govpmc.ncbi.nlm.nih.gov.
  7. Hallert C. i in., Int J Colorectal Dis 1991 – badanie dot. suplementacji błonnika (babka płesznik) w remisji UCpmc.ncbi.nlm.nih.gov.
  8. Shen J. i in., Inflamm Bowel Dis 2014 – metaanaliza RCT z probiotykami w NZJpmc.ncbi.nlm.nih.govpmc.ncbi.nlm.nih.gov.
  9. Cabre E. i in., Br J Nutr 2012 – przegląd dot. kwasów omega-3 w NZJ (brak jednoznacznych korzyści)pmc.ncbi.nlm.nih.gov.
  10. Jowett S. i in., Gut 2004 – badanie obserwacyjne: wysokie spożycie mięsa i alkoholu a ryzyko nawrotu WZJG.
  11. Levine A. i in., Am J Gastroenterol 2019 – dieta wykluczająca w WZJG (UCED) + probiotyki, wyniki wstępnepmc.ncbi.nlm.nih.govpmc.ncbi.nlm.nih.gov.
  12. Eder P. i in., PTG-E Zalecenia 2018 – polskie wytyczne dot. NZJ (żywienie ujęte skrótowo)pmc.ncbi.nlm.nih.govpmc.ncbi.nlm.nih.gov.
Scroll to Top